Zadzwoń do nas

Dziś jest czwartek 13 czerwca 2024 imieniny: Antoni, Lucjan, Gracja
„Babiogórska fascynacja”

47 Zlot Żywczaków na Babiej Górze przeszedł do historii. W jednym zdaniu - byliśmy jedną z trzech najliczniejszych drużyn (54 turystów), otrzymaliśmy okazały puchar, wysłuchaliśmy Mszy Św. na Markowych Szczawinach, wyszliśmy od Slanej Wody (Słowacja), a wróciliśmy na Krowiarki. I tyle statystyki. A teraz akcent osobisty. Czas jak rzeka płynie bezustanku. Czas ten, wielki destruktor życia człowieka, dekonspirujący ale i uczłowieczający go, także i mnie niejako dotyka i to ze zdwojoną siłą. Tak, po bardzo wielu wyjściach na szczyt Babiej Góry - wg mojej kroniki wyszedłem, 30 września 2012 roku po raz 113 - trzeba się niejako podsumować, bo nie wiem czy będzie mi dane jeszcze być na szczycie Diablaka. Szczyt Matki Niepogód odwiedziłem (a nie zdobyłem) o wszystkich pora dnia, nocy, porach roku i to w różnorakich okolicznościach. Składam pokłon wpierw Temu, który stworzył niebo i góry, i samej górze za te chwile trudne, niebezpieczne, te sielsko anielski. Dziękuję Najwyższemu za dar wędrowania i to wraz z wieloma z Was. Za samotne podejścia na szczyt, za poetyckość i za zauroczenie. Schylam czoło przed Madonną Babiogórską, która czuwa w niszy szczytowej. Dziękuję za zmęczenie, wychłodzenie, zmarznięcie i całkowite przemoczenie. Za szalejące wichury, śnieżyce i tęgie mrozy. Za wschody słońca i radość poranka. Dziękuję za piękną lekcję pokory i poczucie emanacji Boga. Dziś kiedy stanąłem na szczycie i ucałowałem blok szczytowy Diablaka (raczej pomnik Jana Pawła II) mogę z całym spokojem serca powiedzieć, że warto było na Babiej Górze bywać i być, choć już myślałem, że moje stopy nie sięgną szczytu Diabełka, moje oczy nie zobaczą wschodu słońca i Cudu nad Cudy - Tatr, horyzontalnie zamykających wyobrażenie i poczucie piękna - a serce nie będzie biło pod niszą Madonny Babiogórskiej. Jedynie czego jeszcze bym pragnął to cisza i samotna kontemplacja, o co na zlotach tak trudno.

Tadeusz Gołuch - Prezes

 

Filmik z wyprawy, opracowany przez kol. Edwarda Franek

http://www.youtube.com/watch?v=QCPoVzwzGYI&list=UUcNluzes37LZU8xvY9wyUAQ&index=1&feature=plcp


Facebook