Zadzwoń do nas

Dziś jest piątek 21 czerwca 2024 imieniny: Alicja, Marta, Alojz
Każdy dla kogoś jest ważny

14.10.2021 r.

Każdy dla kogoś jest ważny

Jak ten czas mija, jak my mijamy się bez grzecznościowego „proszę – dziękuje – przepraszam”, a czas nie stoi w miejscu, wręcz odwrotnie coraz mniej mamy go dla siebie, bliskich naszych, ale i dla naszego Stwórcy. Dlatego, aby przypomnieć nam, że 1 listopada to czas na refleksje wspomnienie i przeczytanie po raz kolejny mądrych myśli z Księgi Koheleta ze Starego Testamentu. Streszczając bardzo skrótowo treść Księgi można to uczynić wyrażając w paru słowach „Vanitas vanitatum, et omnia vanitas” – marność nad marnościami i wszystko marność. A teraz kilka przeciwstawnych myśli płynących z lektury wspomnianej Księgi Koheleta:

Wszystko ma swój czas,

I jest wyznaczona godzina,

Na wszystkie sprawy pod niebem:

Jest czas rodzenia i umierania,

Czas burzenia i czas budowania.

Czas płaczu i czas śmiechu,

Czas szukania i czas tracenia,

Czas milczenia i czas mówienia.

 

Więc niech przemówią wspomnienia i ciche westchnienie. Już tyle naszych przyjaciół z Koła PTTK  odeszło tam gdzie dla nich przygotował Miłosierny Bóg miejsce po życiu obecnym. Ostanie pożegnania: Stanisława Kubiesy, który po trudach pracy w kopalni, zaczął cieszyć się swymi wnukami, którym chciał nieba przychylić, a został powołany przez Stwórcę do siebie. Trudne to było pożegnanie – bo przecież mając niewiele lat po 50-tce i udrękach górniczych pełnych zagrożeń i niepewności i wyczerpaniu chorobą świat dla niego się zamknął. Zostaliśmy z myślami dotyczącym sensu życia, z którego wynika, że nie ma nic trwałego i dającego pełnię szczęścia. „Niech Ci ziemia lekką będzie przyjacielu”.

 

Mój kolega Ludwik Kupczak, który od wielu lat zmagał się z przeróżnymi chorobami odszedł w ciszy, którą tak lubił kiedy bywał na swej Rozmusi – polanie śródleśnej, gdzie Jego liczna rodzina miała swój dom. Lubił tam wracać, pamiętał każdy kamień, każde drzewo owocowe sadzone rękami Jego rodziców. Lubił bywać, tam, gdzie znał wiele tajemnic, które były kanwą do napisania przeze mnie mini monografii rodziny Kupczaków pt. „Rozmusia – polana śródleśna”. Ileż to razy podczas dyskusji słyszeliśmy słowa Rozmusia – tak tylko mógł wyrażać się człowiek, dla którego Jego miejsce urodzenia było trudem życia, a do ostatnich dni życia wspomnieniem, które go budowało, ale ciągnęło jak wilka do lasu. Drogi przyjacielu – Rozmusia zarosła krzewami, fundamenty domostwa stały się miejscem, gdzie mech zieleni się do późnej jesieni. Nie mówię do Ciebie żegnaj, lecz do widzenia.

 

Wracając do mądrości Księgi Koheleta nasuwa się refleksja. „Człowiek podlega prawu przemijania i zapomnienia. Dlatego powinnyśmy cieszyć się tym co mamy, a nie czekać na coraz więcej. Przyroda w różnych cyklach odnawia się, a człowiek jest istotą chwilową, która z czasem bezzwrotnie przemija bez względu na dokonania, czynny dobre i dobroduszne.

 

I tak myśl końcowa, która mnie dręczy od kilku miesięcy. Będąc na granicy przenikania się życia i przemijania zadałem sobie sprawę, że dobrze mieć koło siebie kogoś kto Ci poda dłoń, przygotuje dawkę lekarstw i niejako jest „strażnikiem” wszystkiego co może być darem, ale i ratuje. Będąc na cmentarzach zapalmy znicz, odmówmy szeptaniną modlitwę za tych, których obecność była dla nas czasem uśmiechu, radości i podziwu nad pięknem stworzonego świata.

 

Prezes Koła PTTK im. Jana Pawła II

Tadeusz Gołuch

 

 

 

Facebook