Zadzwoń do nas

Dziś jest czwartek 13 czerwca 2024 imieniny: Antoni, Lucjan, Gracja
Szpiglasowy Wierch

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w Palenicy Białczańskiej od … wyjazdu dorożką w pobliże Schroniska nad Morskim Okiem. Było to podyktowane oszczędnością czasu i nóg, gdyż nie jesteśmy zwolennikami marszu drogą asfaltową, szczególnie gdy odcinek liczy 8 km. O godz. 9.00 wyruszyliśmy żółtym szlakiem prowadzącym do Szpiglasowej Przełęczy. Szlak zwany pogardliwie Ceprostradą, rozpoczyna się tuż obok schroniska nad Morskim Okiem. Łatwa ścieżka, na całej długości wyłożona głazami tworzącymi wygodny chodnik, zbudowana została w 1937 roku przez Polski Związek Narciarski. Projekt zakładał poprowadzenie łatwej drogi o charakterze wysokogórskim, która łącząc Morskie Oko z Kasprowym Wierchem, dałaby możliwość przejścia całej trasy nawet mniej wprawnym turystom (ceprom). Ostatecznie dalszy odcinek nigdy nie powstał i Ceprostrada kończy się na Szpiglasowej Przełęczy. Trasa szlaku jest bardzo widowiskowa. Widać stąd całe Morskie Oko. Po 40min wchodzenia krętą dróżką naszym oczom ukazał się Czarny Staw pod Rysami. Mieliśmy także okazję oglądać taterników, którzy wspięli się na Mnicha oraz podziwiać słowackie Tatry Wysokie. Po osiągnięciu wysokości 2110 m.n.p.m. znaleźliśmy się na Szpiglasowej Przełęczy skąd ukazał się naszym oczom wspaniały widok na Dolinę Pięciu Stawów, Zawrat, Świnicę, Mięguszowieckie szczyty, Rysy, Hruby Wierch i stawy słowackie. Po kolejnych 10 minutach zdobyliśmy Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.), który był celem naszej wycieczki i ukazał nam się jeden z najpiękniejszych widoków w Tatrach Polskich. Widać stąd praktycznie wszystkie szczyty. Obecność grani ze wszystkich stron potęguje piękno tych stron. Patrząc w dół podziwialiśmy całą Dolinę Pięciu Stawów a prosto przed siebie – Orlą Perć. Duże wrażenie zrobił na nas także Niżni Ciemnosmreczyński Staw po stronie słowackiej. Po kontemplacji, odpoczynku i posiłku zeszliśmy - początkowo za pomocą systemu łańcuchów - do Doliny Pięciu Stawów. W Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów skosztowaliśmy słynnej szarlotki – gorąco polecamy, smakuje wybornie. Ostatni odcinek naszej trasy pokonaliśmy najpierw czarnym, a następnie zielonym szlakiem, który zaprowadził nas do Wodogrzmotów Mickiewicza, a potem asfaltową drogą do Palenicy Białczańskiej. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

Gosia i Tomek

(przy pisaniu niniejszego tekstu wykorzystano treść zawartą na www.gory-szlaki.pl oraz www.tatry.info.pl)

 


Facebook