Zadzwoń do nas

Dziś jest poniedziałek 24 czerwca 2024 imieniny: Danuta, Emilia, Jan

Trenerzy umówili przed meczem sparingowym rozegranie czterech setów. Pierwsze trzy padły łupem bielszczanek, dopiero w czwartym z lepszym efektem walczyły siatkarki z Brna. Starcie medalistów rozgrywek poprzedniego sezonu w Polsce i Czechach rozpoczęło się od zaciętej rywalizacji. Od stanu 13:13 inicjatywę przejęły jednak podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza, nie pozwalając przeciwniczkom na doprowadzenie do wyrównanej końcówki. Bielskie siatkarki świetnie rozegrały również ostatnie fragmenty partii drugiej, odpierając próby czeskiego zespołu. Historii nie miała kolejna odsłona, w której od startu dominacja ekipy BKS Aluprof nie podlegała żadnej dyskusji. I wreszcie czwarty set ze szczęśliwym finałem dla drużyny z Czech przy zdecydowanie rozluźnionych zawodniczkach z Bielska-Białej.
Dodajmy, że Węgierska Górka po raz kolejny gościła siatkówkę żeńską na wysokim poziomie. To efekt współpracy tamtejszych władz samorządowych – z wójtem Piotrem Tyrlikiem i wicewójtem Marianem Kurowskim na czele – z włodarzami bialskiego klubu, którego prezes Czesław Świstak gościł na kontrolnym spotkaniu. Dopisała także publiczność, liczyć można zatem na następne tak ciekawe inicjatywy w siatkarskiej Węgierskiej Górce.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Kralovo Pole Brno 3:1 (25:18, 25:22, 25:10, 18:25)


Facebook